-
Przerwa na trochę „klasyki” (Gran Torino)
dodano: 27 marca 2009 przez Hana Mátlová
Ford Torino to samochód należący do autosegmentu D, to znaczy do klasy średniej samochodów osobowych. Mowa o raczej dużym i wygodnym amerykańskim aucie o klasycznym, a jednak nie do końca kanciastym kształcie, produkowanym przez firmę Ford Motor Company w latach 1968 - 1976. Jeden z modeli – Gran Torino z 1972 r., posiada także główny bohater nowego filmu Clinta Eastwooda. więcej»
-
Po drugiej stronie lustra (Rusałka)
dodano: 27 marca 2009 przez Anna Bielak
Alica (Mariya Shalayeva) krąży zatłoczonymi ulicami w kostiumie telefonu komórkowego. Kiedy japońscy turyści dają jej do rąk kamerę, by sfilmowała ich na tle moskiewskiej ulicy, dziewczyna kieruje obiektyw w stronę kłócącej się nieopodal pary kochanków. Nasyca się cudzymi słowami i uczuciami, by dorastając ukształtować własną tożsamość. Umieć opowiadać o s w o i c h intymnych emocjach. Wejść w obręb świata poprzez wyjście zza swoistego ekranu, za którym się schowała, gdy w wieku sześciu lat, ośmiu miesięcy i jedenastu dni postanowiła zamilknąć na wieki. więcej»
-
Don Juan - fantom męskości
dodano: 27 marca 2009 przez Anna Cygankiewicz
Czy w czasach rozluźnienia różnic płciowych i postępującej feminizacji męskiej tożsamości możliwa jest tradycyjna wersja mitu o Don Juanie? Polskie produkcje ostatniej dekady skazują na potrzebę ciągłej reinterpretacji kulturowych wzorców męskości. Być może w epoce równouprawnienia i gender nikt już się nie nabierze na kusiciela z Sewilli. więcej»
-
Nie, nie jestem ikonoklastą i to nie jest performans... wywiad z Rodrigo Garcia
dodano: 27 marca 2009 przez Alicja Binder
Rodrigo Garcia, to reżyser tworzący teatr na granicy performansu; teatr o wzmożonej intensywności wizualnej; teatr plastyczny, w którym obrazy maluje się substancjami spożywczymi; ale także teatr - mający stale w pamięci płótna mistrzów wiszące w Prado, w akademii San Fernando, czy prace artystów z kolekcji Pinault.
Stąd pewnie powtarzające się w recenzjach, artykułach i opracowaniach opisujących jego pracę określenie „ikonoklasta” odnoszące się do jego ciągłego, przetwarzającego dialogu z tymi dziełami. „Twórczy wandalizm” i ostrość propozycji scenicznej Garcii znajduje przedłużenie w jego pisarstwie. Przygotowując spektakle Garcia sięga po swoje własne teksty, które nigdy nie stanowią materiału do „zagrania”, do „zainscenizowania”. Teksty Garcii pozostają niezależnymi, krytycznymi wypowiedziami dotykającymi problemów współczesnego nad-konsumpcyjnego społeczeństwa. Refleksje autora zatopione są w skrajności, przerysowaniu, makabrycznym humorze. więcej»
-
Pepiki nad morzem (Wycieczkowicze)
dodano: 27 marca 2009 przez Hana Mátlová
Michał Viewegh to jeden z bardziej popularnych czeskich pisarzy lat 90. XX w. Jego książki mają etykietkę „dobre czytadło na wakacje“. Można się pośmiać i odpowiedzieć sobie na pytanie: „Jacy są mężczyźni?“ albo: „Jakie powinny być kobiety?“. Podobnie jest z filmami kręconymi na podstawie jego książek (np. Mężczyzna idealny, 2005). Obrazy te mają spore powodzenie u widowni, ale brak im wyraźnych walorów artystycznych. Jakiś czas temu pojawiło się w Polsce DVD z kolejną adaptacją książki Viewegha – Wycieczkowicze (2006). więcej»
-
Trylogia Jana Klaty w Starym Teatrze
dodano: 24 marca 2009 przez Magdalena Urbańska
Trylogia - potocznie mówiąc, cegła w naszej literaturze. I gdyby nie ostatnie sceny zbudowane na mocnych i jak najbardziej poważnych rejestrach, przedstawienie mogłoby zostać prześmiewczą historyjką, w której Sienkiewicz brzmi niezwykle grafomańsko i zabawnie. Klata jednak miesza sceny w gatunku obyczajowo-komicznym, z obrazami prawdziwych miłosnych uniesień oraz rzetelną lekcją patriotyzmu. więcej»
-
Pamiętaj, abyś sąsiada swego nie kąsał… (True Blood)
dodano: 24 marca 2009 przez Paulina Roszkowska
„A gdy się zejdą, raz i drugi, kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością…”, a gdy do tego kobieta jest atrakcyjną, przyciągającą kłopoty telepatką, a mężczyzna 150-letnim przystojniakiem z kłami i słabością do krwi grupy 0 Rh minus – przepis na serialowy hit murowany. więcej»
-
Wyśnić cudze sny (Śnienie: Przez bramy z rogu i kości)
dodano: 24 marca 2009 przez Adam Czaja
Na półkach naszych księgarń zagościł niedawno kolejny (i zapewne nie ostatni) spin-off Sandmana Neila Gaimana. Szczególny charakter twórczości angielskiego pisarza sprawia, że kolejni artyści chętnie korzystają z jego pomysłów, licząc, że mimo to uda im się stworzyć nieszablonowe historie. Poniekąd mają rację. więcej»
-
Strukturalne skutki nadmiernej wolności (Bartosz Kokosiński i Norman Leto)
dodano: 22 marca 2009 przez Karolina Plinta
Można powiedzieć, że w momencie gdy Lucio Fontana przebił nożem płótno, obraz definitywnie przestał być oknem na inną rzeczywistość, a stał się tym, czym był zawsze – tkaniną naciągniętą na blejtram. Było to jedno z ważniejszych zaproszeń do refleksji nad zagadnieniem formy w dziele sztuki. Także dziś pytanie o istotę malarstwa, badanie najmniejszych tkanek w organizmie zwanym obrazem jest nieobce dwóm młodym krakowskim artystom, Bartoszowi Kokosińskiemu i Normanowi Leto. więcej»
-
Zobaczyć Fudżi i umrzeć (Hanami)
dodano: 22 marca 2009 przez Karolina Lipczyńska
"Często w duszy mi dzwoni pieśń, wyłkana w żałobie,/ O tych dwojgu ludzieńkach, co kochali się w sobie". Słowa wiersza Leśmiana mogłyby stanowić zapowiedź nowego dzieła niemieckiej pisarki i reżyserki, Doris Dörrie. Jej film porusza doniosłą tematykę miłości i śmierci bez patosu czy uderzania w sentymentalne struny. Kameralna, słodko – gorzka opowieść, prowadzona w wyciszonym skupieniu, stanowi doskonały kontrapunkt dla oscarowych pseudobollywoodzkich atrap. więcej»
-
„Nazywam się Harvey Milk i chcę was zwerbować!” (Obywatel Milk)
dodano: 22 marca 2009 przez Magdalena Ludwig
Tym hasłem bohater filmu Gusa Van Santa, ale także bohater homoseksualistów Ameryki lat siedemdziesiątych, zachęcał do głosowania na siebie. Hasło to można przenieść na samego reżysera, scenarzystę czy aktorów, którzy filmem „Obywatel Milk” chcą zwerbować jeszcze większe rzesze fanów. Bo pomimo kontrowersyjnego tematu, wychodzącego spod kamery Gusa Van Santa, znanego raczej z ambitnego, czasem trudnego kina (choć przydarzają mu się też typowo hollywoodzkie produkcje, jak „Buntownik z wyboru”), jego najnowszy film ogląda się dosyć gładko i przyjemnie. więcej»
-
DARK WAS THE NIGHT. A Red Hot Compilation
dodano: 19 marca 2009 przez Darek Baran
Historia składanek sygnowanych znakiem „Red Hot” datuje się na 1990 rok i kompilację „Red Hot + Blue: A Tribute to Cole Porter”. Wypełniły ją utwory m.in. Sinead O’ Connor, Neneh Cherry, U2, The Pogues i Toma Waitsa. Na drugi album, „Red Hot + Dance” złożyły się w większości remixy znanych nagrań m.in. Seala, Madonny, EMF, plus premierowy wówczas hit Too Funky George’a Michaela. W sumie ukazało się dotąd 15 płyt firmowanych przez „Red Hot”, w tym najnowsza - „Dark Was The Night”. Cel szczytny i jak zawsze ten sam – uświadomienie i walka z zagrożeniami AIDS i HIV. więcej»
-
Wiele twarzy indyjskiego kina
dodano: 15 marca 2009 przez Małgorzata Straszewska
Jakie skojarzenia budzi hasło „kino indyjskie”? Oczywiście Bollywood - najbardziej płodny przemysł filmowy świata. Filmy powstające w tej egzotycznej krainie, jak na taśmową produkcję przystało, zaspokajać mają najniższe gusta pragnącej ucieczki od rzeczywistości indyjskiej gawiedzi. Tematem tych przydługich, pompatycznych i kiczowatych „dzieł” jest miłość w ekstremalnie melodramatycznym wydaniu. Próżno szukać w nich artystycznych uniesień. Nie ma zatem powodów, by film made in India traktować poważnie – ot, kolorowe, egzotyczne kuriozum. więcej»
-
Złe piękno (Groteska, Kirino)
dodano: 10 marca 2009 przez Magdalena Stachura
„Kolejna, po nominowanym do Edgar Prize 'Ostatecznym wyjściu', mrożąca krew w żyłach powieść autorstwa Natsuo Kirino.” Tak głosi notatka na okładce książki japońskiej autorki Natsuo Kirino pod tytułem „Groteska”. Słowa te są nieco przesadzone, gdyż lektura „Groteski”, owszem wzbudzać może lekki niepokój i niesmak, ale żeby od razu mrozić krew w żyłach? więcej»
-
Woody Allen bez... Woody’ego Allena (Vicky Cristina Barcelona)
dodano: 8 marca 2009 przez Ewa Szponar
Woody Allen obdarowuje nas nowym filmem właściwie co roku. Złośliwi twierdzą, że zupełnie niepotrzebnie. Nadmierna aktywność irytuje ich prawie tak samo, jak to, że wątłej urody autor często sam siebie obsadza w swoich dziełach. Nie przeczę, Woody do kinowych amantów się nie zalicza, ale jego obecność na ekranie to nie tylko znak rozpoznawczy, ale i niezbędny element allenowskiego stylu. więcej»
-
Pomnik czy religijne foto-story? (Popiełuszko. Wolność jest w nas)
dodano: 7 marca 2009 przez Ewa Szponar
27 lutego na polskie ekrany wszedł kolejny, po serii filmów o papieżu, obraz-biografia księdza Polaka. W założeniu miał to być portret z krwi i kości, wyszedł pomnik – solidny, choć na niewysokim piedestale. więcej»
-
59. Berlinale
dodano: 1 marca 2009 przez Michał Gulik
Wygląda na to, że Berlinale ma się dobrze i szybko się to nie zmieni. Mimo że każdego roku krytycy są niezmiennie zaskakiwani niskim poziomem filmów, to zawsze wracają, by deklarować takie samo zaskoczenie. Nie inaczej było tym razem. Zgodnie z oczekiwaniami festiwal niezmiernie rozczarował wszystkich, a werdykt jury – jak zwykle – okazał się niesłychanie zaskakujący i nietrafiony. więcej»
-
CULTURE JAMMING: czym jest oraz czym być powinno
dodano: 1 marca 2009 przez Katarzyna Głuc
Sztuka zagłuszania, mimo niebywałej aktualności, jest zjawiskiem o bogatej historii i głębokiej tradycji. Tworząc więc mapę globalnego zasięgu culture jammerów, należałoby zakreślić ogromny obszar; od Kanady skupionej wokół działań Adbusters, przez wspomnienie polskiej Pomarańczowej Alternatywy, aż po twórczość Banksy’ego- aktywisty ogólnoświatowego. więcej»
-
Ślepota to sprawa osobista między człowiekiem a oczami (Miasto ślepców)
dodano: 1 marca 2009 przez Katarzyna Tom
Kiedy w 1998 roku José Saramago odbierał Nagrodę Nobla za całokształt twórczości, Fernando Meireilles stawiał pierwsze kroki w sztuce reżyserskiej. W tym samym roku, wraz z Fabriziem Pinto, nakręcił familijny film Menino Maluquinho 2: A Aventura, który popularność zdobył głównie w rodzimej Brazylii. W 2000 roku pojawił się na ekranach kolejny, ale wciąż jeszcze mało znany film Domesticas. Dopiero dwa lata później świat zapamiętał nazwisko Meireilles za sprawą Miasta Boga (2002), który otrzymał cztery nominacje do Oskara. Kolejny obraz, Wierny ogrodnik (2005) zdobył Oskara i Złotego Globa (najlepsza drugoplanowa rola kobieca). W ten sposób Meirelleis trwale zapisał się w świadomości szerokiej publiczności, został też doceniony przez krytykę. więcej»
-
Lektor
dodano: 1 marca 2009 przez Michał Oleszczyk
Nazwisko reżysera Godzin, Stephena Daldry’ego, zwiastuje eksperymenty z chronologią, dlatego już w pierwszej scenie Lektora (opatrzonej tabliczką „Berlin 1995”) spodziewamy się skoku w przeszłość. Gdy jednak ten już nastąpi, reszta filmu rozwija się linearnie, prowadząc bohatera Michaela Berga (Ralph Fiennes) od erotycznej inicjacji roku 1958, poprzez niechciane rozstanie, aż do uczynienia zadość pamięci kochanki wiele lat później, na innym kontynencie. więcej»
-
Czy Hank Moody zostanie zbawiony? (Californication)
dodano: 1 marca 2009 przez Paweł Fiłonowicz
Na Californication czekałem od czasu, kiedy dowiedziałem się, że w nowym serialu David Duchovny wciela się w rolę pisarza ogarniętego kryzysem twórczym. Temat nie jest nowatorski, jednak często inspiruje interesujące dzieła. Mimo to nie spodziewałem się, że przeżyję tak osobistą podróż w głąb świata Hanka Moody'ego. więcej»