-
Kup bilet - wygraj książkę
dodano: 28 lutego 2010 przez * SPLOT
W ramach przeglądu Kieślowśki wiecznie żywy Kino Agrafka oraz Fundacja SPLOT zapraszają do udziału w konkursach - do wygrania cenne nagrody książkowe, a ponadto - karnety na cały przegląd oraz trzy podwójne zaproszenia na wybrany film. Zapraszamy ! więcej»
-
Kieślowski wiecznie żywy
dodano: 28 lutego 2010 przez * SPLOT
Smakoszy wytrawnych dzieł filmowych zapraszamy do Kina Agrafka na Przegląd filmów Krzysztofa Kieślowskiego – twórcy, który swym talentem na trwałe zapisał się w historii kinematografii. Współorganizatorem przeglądu jest E-SPLOT. więcej»
-
Lalka z plastiku
dodano: 27 lutego 2010 przez Kuba Oleksak
Czytając „Sky Doll” poczułem się stary. Podczas lektury na przemian myślałem sobie „ach, to przecież było u Dicka, to w „Matriksie”, a tamto w „Gwiezdnych Wojnach, podobny motyw pojawił się w „Incalu” i „cholera, za moich czasów wyglądało to inaczej, lepiej!”. Komiks Alessandro Barbucci i Barbary Canepy pełnymi garściami czerpie z ogranych motywów oraz klasyki science-fiction i cyberpunku, co samo w sobie nie jest niczym nagannym, ale trwogę budzi we mnie sposób, w jaki z nich korzysta.
więcej»
-
Do Chin i z powrotem (Chińczyk)
dodano: 26 lutego 2010 przez Agnieszka Maciejewska
Odstawiwszy na boczny tor swego powieściowego syna Kurta Wallandera, Henning Mankell dumnie wkracza na teren zupełnie innej literatury. „Chińczyk”, jego ostatnia książka, to lektura dla wytrwałego czytelnika, który poza wątkami kryminalno-sensacyjnymi zechce zapoznać się z beletryzowaną opowieścią o ostatnim 150-leciu historii Chin. więcej»
-
Pod dyktando Likwidatora
dodano: 26 lutego 2010 przez Kuba Oleksak
Ryszard Dąbrowski jest jednym z najpłodniejszych rodzimych twórców komiksowych. Od wielu lat (pierwszy, undergroundowy komiks jego autorstwa datowany jest na 1995 rok) niezmordowanie pisze i rysuje kolejne albumy, których bohaterem najczęściej jest Likwidator, wciąż toczący swoją ekologiczną wojnę. Produkcja komiksowa Dąbrowskiego liczona jest już nie w setkach, ale w tysiącach stron, wypełnionych kadrami i dymkami. Nie sposób znaleźć innego, polskiego autora, który miałby na swoim koncie podobny dorobek. więcej»
-
New Model Army wciąż świetni
dodano: 25 lutego 2010 przez Wojciech Żurek
Wczorajszy, krakowski koncert legendy brytyjskiego rocka, New Model Army był ostatnim z polskiej części trasy tej grupy. Zespół prowadzony od 30 lat przez charyzmatycznego lidera Justina Sullivana ponownie zawitał w naszym kraju w ramach promocji swojego ostatniego albumu, zatytułowanego „Today is a good day”. więcej»
-
Thomas Demand: Nationalgalerie
dodano: 25 lutego 2010 przez Aneta Rostkowska
Berlińska wystawa fotografii Thomasa Demanda dowodzi, że powtarzanie bardzo prostego pomysłu przynosi czasem znakomite efekty artystyczne. Koncept niemieckiego artysty sprowadza się do specyficznego sposobu pracy: wzorując się na zdjęciach prasowych, wykonuje on z kartonu modele przedmiotów w skali 1:1, które fotografuje i niszczy, powiększone do dużego formatu prezentuje następnie w pokrywie z aluminium i pleksiglasu. więcej»
-
Kołysanka z kruchty – zanucona czy zanalizowana?
dodano: 25 lutego 2010 przez Maria Kobielska
W swoim felietonie na stronach Krytyki Politycznej pisarz Tomasz Piątek obsypuje „bardzo zdolnego” Jacka Dukaja komplementami, aby równolegle dyskretnie zdezawuować jego dotychczasową metodę twórczą oraz, mniej dyskretnie, najnowszą książkę, „Wrońca”. Ta skądinąd bardzo od wcześniejszej twórczości Dukaja odbiega. Jednak nie pod tym względem, jak chce Piątek, że jest powtarzaniem „wciąż tej samej pieśni”, odtwórczym, jak nawiązuje do nazwiska autora, „dukaniem z książki do nabożeństwa”. więcej»
-
Siedem kroków do upadku (Ciemna materia)
dodano: 23 lutego 2010 przez Marek Olszewski
Jednym z największych atutów pisarstwa Juli Zeh jest umiejętność przekuwania abstrakcyjnych teorii naukowych na praktykę powieściową. Potwierdza się to również przy okazji „Ciemnej materii” – jednym z głównych źródeł inspiracji tej książki jest… fizyka cząstek elementarnych. więcej»
-
Czas Afryki
dodano: 22 lutego 2010 przez Katarzyna Pilna
Muzyka afrykańska dotarła nad Wisłę. To pewne. Co więcej, zaczyna się już na dobre zadomawiać. Doskonałym przykładem jest koncert legendy afrobeatu Tony Allena w warszawskim klubie Palladium, który w minioną sobotę zgromadził liczną publiczność w przedziale wiekowym godnym pozazdroszczenia.
więcej»
-
Bagietka western
dodano: 22 lutego 2010 przez Kuba Oleksak
"Blueberry" to kawał historii komiksu europejskiego, słusznie cieszący się statusem klasyka. Przez czterdzieści lat, od 1965 roku wydano dwadzieścia osiem tomów, nie licząc szeregu odprysków - "La Jeunesse de Blueberry" ("Młodość Blueberry'ego"), "Marshall Blueberry" ("Porucznik Blueberry") i "Mister Blueberry" (hmm... "Pan Blueberry"?). W Polsce pierwsze pięć albumów tej serii ukazało się nakładem wydawnictwa Podsiedlik, Raniowski i S-ka w latach 2002-2003, a potem "Blueberry" został przejęty przez Egmont, który w ramach kolekcji "Plansze Europy" zbiera po cztery tomy w jednym, opasłym tomie. więcej»
-
Bąbelki non-stop (Autor widmo)
dodano: 19 lutego 2010 przez Michał Oleszczyk
Zdumiewający film: ani na chwilę nie opuszcza ram swego gatunku (thriller polityczny, co się zowie!), a jednocześnie każda scena nasycona jest napięciem i szczegółem do tego stopnia, że koniec końców układa się z tego całkiem poważny traktat o bezsilności jednostki wobec władzy (i o niejednoznaczności decyzji politycznych w ogóle).
więcej»
-
Stylistycznie dojrzały (Fish Tank)
dodano: 18 lutego 2010 przez Michał Oleszczyk
Ilekroć widać na ekranie brytyjskie doły społeczne, od razu słyszymy (wypowiadane na zasadzie odruchu bezwarunkowego) porównania z Loachem i Leigh. Ale „Fish Tank” (2009) Andrei Arnold – mimo że sam zdążył rzeczonych porównań się doczekać – nie ma ze stylistyką Loacha prawie nic wspólnego, a od Leigh dzielą go lata świetlne. więcej»
-
Treblinka dla zwierząt (Krótki sen Jakoba Vossa)
dodano: 18 lutego 2010 przez Olga Stawińska
Akcja prozatorskiego debiutu niemieckiego poety Matthiasa Göritza ogniskuje się wokół planów stworzenia imperium przemysłowej produkcji mięsa, ucieleśnionych w nowopowstałej fermie drobiu. Deklarowanym celem inwestycji jest polepszenie warunków życia mieszkańców niewielkiego miasteczka, jednak skrytą intencją przede wszystkim przywrócenie pomysłodawcy, ambitnemu ekspolitykowi lokalnego szczebla, wiary we własną, nadwątloną przez niepowodzenia wartość. więcej»
-
Senna Kołysanka
dodano: 17 lutego 2010 przez Michał Oleszczyk
Pod napisami końcowymi Kołysanki (2010) oglądamy montaż kilku scen z filmu usuniętych, jednej pomyłki z planu i niezwiązanych z akcją układów choreograficznych w wykonaniu głównych aktorów. Ten frywolny zabieg kontrastuje brutalnie z grobową ciszą na sali – widzowie, zamiast zaśmiać się jeden ostatni raz przed wyjściem z kina, są skonfundowani i czekają na dowcip, który wszakże nie przychodzi. Ekran gaśnie, film się skończył. więcej»
-
Immanu El bezbłędnie w Krakowie
dodano: 15 lutego 2010 przez Wojciech Żurek
Szwedzka scena niezależna obfituje w zespoły, które pojawiając się nagle i jakby znikąd od razu podbijają swoją muzyką serca wielu słuchaczy, którzy dość często są zmęczeni przereklamowanymi i na siłę promowanymi „objawieniami” z Wysp. Jednym z takich zespołów jest pochodzący z okolic Göteborga Immanu El, który w ostatni piątek zagrał w Krakowie. więcej»
-
Zmęczony krytyką
dodano: 13 lutego 2010 przez Michał Zawada
Druga książka jednego z najpopularniejszych młodych krytyków sztuki stanowi pierwszą próbę nazwania i przybliżenia pojedynczego zjawiska, jakie zarysowało się na polskiej scenie artystycznej w pierwszej dekadzie XXI stulecia. Nowa fala nadrealizmu jest dla Jakuba Banasiaka fenomenem o zaskakującym potencjale, a charakterystyczny dla krytyka przenikliwy i często niezwykle odważny styl – jeszcze nie tak dawno budzący w czytelnikach jego bloga spore emocje – ustępuje tu chęci patronowania kształtującemu się nurtowi, jakby konwencja krytyczna Krytykantowi się przejadła, a on sam zostać miał Bretonem rodzącej się poetyki. więcej»
-
Ziemia obiecana artystom
dodano: 12 lutego 2010 przez Jagoda Janowska
Nareszcie Pola Negri przestanie być w zbiorowej świadomości jedynym sławnym emigrantem z naszego kraju do Ameryki. Hollywood i Broadway – dwa centra przemysłu rozrywkowego w USA – przyciągały wielu zagranicznych artystów, łaknących światowej sławy i twórczych wyzwań.
więcej»
-
Urzeczywistnianie
dodano: 11 lutego 2010 przez Magdalena Mazik
Słynna teza „granice mojego języka są granicami mojego świata” zawsze miała dla mnie charakter może nie tyle „gorzkiej”, co na pewno „realistycznej” konstatacji. To, że można potraktować ją jako wyzwanie do aktywnego działania, uświadomiła mi lektura „Traktatu o obrazie" Zbigniewa Rybczyńskiego. więcej»
-
O nieudanym życiu raz jeszcze (African Psycho)
dodano: 10 lutego 2010 przez Alicja Straszecka
Po zapijaczonym, momentami rozczulającym „Kielonku” wydawnictwo Karakter przedstawiło kolejnego bohatera stworzonego przez Alaina Mabanckou – Grégoire’a Nakobomayo. Ten ma jeden cel: zabić. I to tak, żeby całe miasto, ba, cały kraj popamiętał. Bo jak masz coś zrobić, zrób to dobrze, skoncentruj się na zadaniu i do dzieła. Nic prostszego. Trzeba tylko zaczaić się na ofiarę i w decydującym momencie wykazać się swoimi przyrodzonymi zdolnościami. Rezultat gwarantowany: uda się albo się nie uda. więcej»
-
Od kamery z Pewexu po kasetę z komunii
dodano: 10 lutego 2010 przez Aleksandra Suława
Wideo art ogląda się albo wybiórczo, albo wcale. Mimo że nawet najbardziej konserwatywni widzowie przyzwyczaili się do widoku telewizorów w salach muzealnych, ekrany z sączącą się bladą poświatą nadal traktowane są przez zwiedzających z pewną rezerwą. Nawet osoby deklarujące zainteresowanie sztuką współczesną ograniczają się zwykle do przelotnego spojrzenia na ekran, rzadko oglądając całą pracę. Zawsze jakoś brakuje albo czasu, albo cierpliwości. _Ukryta dekada. Polska sztuka wideo 1985 – 1995_ prezentowana w krakowskim Bunkrze Sztuki jest wyzwaniem, prowokującym widza do zmierzenia się z jednorazową dawką kilkudziesięciu filmów. więcej»
-
Toksymiczne związki (Toksymia)
dodano: 10 lutego 2010 przez Aleksandra Jastrzębska
Aleksytymia to niezdolność do rozumienia emocji oraz ich nazywania i wyrażania. Toksyna – wiadomo, coś trującego. Z tych dwóch wyrazów powstał neologizm, będący tytułem debiutanckiej książki Małgorzaty Rejmer. Czyżby kolejna ponura diagnoza choroby toczącej naszą współczesność i to postawiona przez bardzo młodą autorkę? To proza ponura, przygnębiająca, naturalistyczna i groteskowa zarazem, bezlitosna w obnażaniu słabości bohaterów. Co nie znaczy, że nieprzyjemna w lekturze. więcej»
-
Przyjemność oka
dodano: 9 lutego 2010 przez Magdalena Mazik
”Wydawnictwo, które trzymają Państwo w rękach jest wystawą w formie publikacji; podręcznym zbiorem reprodukcji prac, ułożonych w jedną z wielu możliwych konfiguracji. Pomysł na wystawę w dość luźny sposób osnuty jest wokół koloru. Strategia przypomina nieco grę w bierki.” więcej»
-
Naga prawda o logowaniu, czyli jak Twożywo ubierając rozbiera
dodano: 8 lutego 2010 przez Magdalena Lenczowska
Projekt miejski nie lubi ulicznej golizny. Powstał blog,żeby egzorcyzmować niedokończone inicjatywy, rzucać uroki na chybioną architekturę, zaklinać niechlujstwo i bylejakość ulic. Jednym słowem – czarować. Też wrodzonym wdziękiem i inteligencją własnych twórczych działań. Bo niekonstruktywna krytyka przykrywa sieć złogami odpadów na wysypiskach dobrobytu. O ile miejski kurz dodaje trampkom podwórkowego sznytu, o tyle śmietniki zawsze będą nieapetycznym gniazdem przewlekłej frustracji. więcej»
-
Czekając na stację docelową
dodano: 7 lutego 2010 przez Michał Pabian
Na Nowej Scenie Starego Teatru Eva Rysova wyreżyserowała „Dwanaście stacji” Tomasza Różyckiego. Młoda czeska reżyserka sięgnęła po utwór całkowicie współczesny, aczkolwiek w sferze konwencji literackiej będący nawiązaniem do tego rodzaju wspomnień i epiki, jaki znamy z „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. Głośny i ciekawy tekst Tomasza Różyckiego w 2004 r. został uhonorowany nagrodą Kościelskich. więcej»
-
SelFbrush ze Wzgórza
dodano: 6 lutego 2010 przez Wojciech Żurek
Pochodzący z Czech SelFbrush, czyli Vaclav Havelka, to jeden z najpopularniejszych songwriterów w tej części Europy, a równocześnie chyba najczęściej koncertujący w Polsce czeski muzyk. Wczoraj można go było posłuchać w Bielskiej Galerii Wzgórze. więcej»
-
Przenośny dom imigranta: Houseball
dodano: 5 lutego 2010 przez Aneta Rostkowska
Projekt Miejski, chcąc wzbudzić dyskusję na temat sztuki w przestrzeni publicznej, tym razem przedstawia pop-artową rzeźbę Claesa Oldenburga i Coosje van Bruggen, znajdującą się w Berlinie przy Bethlehemkirch-Platz.
więcej»
-
Nigdy nie mieć dość (Krótki podręcznik przekraczania granic)
dodano: 2 lutego 2010 przez Katarzyna Pilna
Czy zastanawiałeś się kiedyś na sensem przekraczania granic? Poddawałeś analizie rytualne czynności towarzyszące kontroli paszportów i bagażu? Myślałeś o tym, co wydarzy się po drugiej stronie? „Krótki podręcznik przekraczania granic” autorstwa Gazmenda Kapllani to udana próba instruktażowego ujęcia doświadczeń emigranta. Bo przekraczania granic należy się uczyć. więcej»
-
Małe kino – wielka rola, czyli pejzaż z Disneyem w tle
dodano: 2 lutego 2010 przez Anna Bielak
Paweł Sitkiewicz ubolewa nad tym, że to nie Emile Reynaud – pierwszy animator – jest obecnie z szacunkiem wspominany w historycznych opracowaniach na temat kina, ale Thomas Edison, który rzekomo twórczo wykorzystał potencjał wynalazku swojego poprzednika. Animacja miała zostać zepchnięta przez fotografię na margines filmowego przemysłu, autor _Małego Wielkiego Kina_ stawia ją jednak na równi z innymi rodzajami twórczości. Udowadnia, że animacja – podobnie jak kino aktorskie – rozwijała skrzydła przed drugą wojną światową i była poddawana represjom w czasie jej trwania.
więcej»
-
O liberalnych błędach i wypaczeniach
dodano: 2 lutego 2010 przez Maja Kittel
Liberałom, którym nastrój jeszcze dostatecznie nie siadł, polecam książkę o kryzysie z serii „Przewodnik Krytyki Politycznej”. Przyznam, że sama jako niegdyś zaprzysięgły liberał (a obecnie liberał „z wątpliwościami”) do jej lektury podchodziłam z pewną obawą, nie tyle przed tym, że za okładką czeka mnie rewolucyjny terror, co przed tym, że dowiem się o konsekwencjach swoich poglądów tego, czego wcale nie chciałabym wiedzieć. więcej»
-
Nieme kina początki
dodano: 1 lutego 2010 przez Adam Uryniak
Cóż może napisać filmoznawca po przeczytaniu takiej książki? Chyba tylko coś w rodzaju „Wreszcie!” lub „Dlaczego tak późno?”. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że na rynku polskich książek o kinie ciągle są białe plamy, lecz brak pozycji opisującej historię kina w całości był czymś kuriozalnym. więcej»
-
Czasem słońce, czasem deszcz (Nie tylko Bollywood)
dodano: 1 lutego 2010 przez Adam Uryniak
Ponad osiemset filmów rocznie, dwanaście milionów widzów dziennie, miliardy dolarów zysku. Mowa oczywiście o kinematografii indyjskiej. Dla polskiego widza filmy z Indii to przede wszystkim taniec, śpiew i Shah Rukh Khan. To również swego rodzaju zagubienie i poczucie, że nie da się ogarnąć różnorodności kina tego olbrzymiego kraju. Autorzy książki „Nie tylko Bollywood” postanowili spróbować i choć częściowo przybliżyć je polskiemu czytelnikowi. więcej»
-
Nieszczęśliwe dzieci kapitalizmu (Demakijaż)
dodano: 1 lutego 2010 przez Magdalena Ludwig
3 filmy. 3 reżyserki. Jedno pokolenie – głosi trailer filmu "Demakijaż". W programie „30 minut” trzy trzydziestoletnie reżyserki stworzyły film o trzydziestolatkach, ludziach, którzy je otaczają i o sobie samych. Trzy różne nowele filmowe pokazują ich problemy, frustracje, obawy. Bo zadowolenia tu mało. Bohaterowie albo chcą być wiecznymi dzieciakami, albo w swojej dorosłości nie potrafią wyjść z apatii. Cokolwiek by się nie działo, nie jest im do końca dobrze. więcej»