-
Dziecku bym nie pokazała… „Dziecko, dzieci, dzieciństwo” (22. Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych w Krakowie)
dodano: 7 sierpnia 2009 przez Beata Frysztacka
Krakowianie przyzwyczaili się już do lipcowego Festiwalu Teatrów Ulicznych. Ten festiwal wychował sobie publiczność, wiernie zasiadającą na chodnikowych płytach, zajmującą najlepsze miejsca na pół godziny przed spektaklem. więcej»
-
Szkoda czasu na łzy, szkoda czasu na rozpacz. O „Pokoju Izabeli” Jana Lauwersa & Needcompany
dodano: 7 sierpnia 2009 przez Beata Frysztacka
Nie sposób odbierać tej sztuki inaczej, jak bardzo osobiście, jako ocierającej się o czyjeś życie bardzo materialnie, wplątującej widzów w bliskie relacje łączące członków rodziny, ale też członków zespołu na scenie. więcej»
-
Koniec zimy (Miłość Larsa)
dodano: 31 lipca 2009 przez Paweł Ścibisz
„Lars i prawdziwa dziewczyna” (polski tytuł oficjalny – „Miłość Larsa”...) to film o dorosłości, społeczności, mądrości i miłości, z elastyczną kobietą-lalką naturalnych rozmiarów w jednej z głównych ról. Kontakt z Larsem i Bianką (lalka) przynosi wiele wzruszeń. Wysokiej próby, świetnego sortu. Bo choć sytuacja na wstępie wydaje się konceptem sztucznym, kiedy wejdziemy w świat bohaterów nieco głębiej niż tylko za próg, ich sprawy zaczynają nas obejmować mocnym uściskiem. więcej»
-
Trójgłos o sztuce współczesnej (Nie ma co się bać) - spotkanie z Markiem Wasilewskim, Marią Anną Potocką i Jerzym Hanuskiem.
dodano: 31 lipca 2009 przez Marta Skowrońska
Goście Biblioteki Sztuki MIK odpowiadali na pytania o istotę, rolę i problemy sztuki współczesnej, przekonując o wartości podejmowania zmagań z trudnym językiem artystów. Będąc przedstawicielami różnych środowisk, nasi rozmówcy zaprezentowali często diametralnie odmienne postawy, reprezentując głosy artysty, kuratora i krytyka. Nie otrzymaliśmy jednoznacznych odpowiedzi i rozwiązań, ale zbiór punktów widzenia, który może pomóc nam w wytyczeniu własnej drogi na szlakach sztuki współczesnej. więcej»
-
Postcards from Italy (Spotkanie w Palermo)
dodano: 30 lipca 2009 przez Anna Bielak
„Gdy poszukujemy intuicyjnie, cel naszej wędrówki nigdy nie znajduje się poza czasem i przestrzenią, ale zawsze tu i teraz. Jeżeli bez przerwy przybywamy i wybywamy, to prawdą jest również, że pozostajemy wiecznie zakotwiczeni. Celem naszej podróży nigdy nie jest miejsce, ale nowy sposób patrzenia na sprawy.[1] Wim Wenders od 1974 roku odsłania mechanizmy widzenia. Czy w „Spotkaniu w Palermo” rzeczywistość kolejny raz zamyka się tylko w obrazie?
więcej»
-
Miłość jak tlen (9.ENH)
dodano: 30 lipca 2009 przez Jan Szetela
Od jakiegoś czasu to nie Azja, a Skandynawia przoduje w produkcji horrorów. Podczas przeglądu kina szwedzkiego postanowiłem to sprawdzić. Niestety, „Pozwól mi wejść” Thomasa Alfredssona ani nie zaskakuje, ani nie wnosi do gatunku niczego nowego. więcej»
-
Rudnicki adaptuje Kuczoka
dodano: 30 lipca 2009 przez Paweł Ścibisz
Filip Rudnicki – ambitny i zdolny reżyser – przygotowuje się do realizacji nowego filmu pod kuszącym tytułem „Nędza”. Obraz będzie adaptacją opowiadania słynnego polskiego pisarza Wojciecha Kuczoka pod enigmatycznym z kolei tytułem – „Zianie”. To historia podstarzałej nauczycielki języka polskiego, która skrycie kocha się w koledze z pracy. Co noc rozpamiętuje kilka upojnych (?) chwil, spędzonych podczas studenckiego wypadu w góry. Ta erotyczno-romantyczna fascynacja doprowadza w końcu do tragicznego finału. więcej»
-
Ciemny las (9. ENH)
dodano: 29 lipca 2009 przez Jan Szetela
Kolejny dzień ENH zapisał się pod znakiem niekończących się kolejek - dwukrotnie nie udało się mi wejść na filmy Tsai Ming-Lianga, którego retrospektywa cieszy się olbrzymią popularnością, porównywalną z filmami Terrence’a Daviesa rok temu czy Hala Hartleya dwa lata temu. więcej»
-
Sieroty po Hellboyu
dodano: 29 lipca 2009 przez Kuba Oleksak
W obliczu spektakularnego sukcesu, jaki odniósł „Hellboy”, autorska seria bardzo szybko rozwinęła się w obrazkowy kombinat, w którym nad przygodami Piekielnego Chłopca pracuje sztab twórców. Ojciec całego przedsięwzięcia, Mike Mignola ma na szczęście oko na swoich współpracowników i póki co z taśmy schodzą przyzwoite produkcje. więcej»
-
Pewniak z Kanady i polska irytacja (9.ENH)
dodano: 28 lipca 2009 przez Jan Szetela
Bywalcom Nowych Horyzontów nazwisko Andrew Bujalski nie jest obce. Dwa lata temu pokazał on dwa świetne filmy – „Funny Ha Ha” i „Mutual Appreciation”. Wczorajszej nocy miałem przyjemność oglądać jego najnowsze dziecko – „Beeswax”. I tym razem nie zawiódł pokładanych w nim oczekiwań – „Wosk pszczeli” to świetny, klimatyczny film. więcej»
-
Rumuńskie wróżki i rodzinne problemy (9. ENH)
dodano: 26 lipca 2009 przez Jan Szetela
Jakąś niepokojącą tendencję jednego świetnego filmu i reszty bądź to średnich, bądź słabych filmów obserwuję podczas codziennej egzystencji na tegorocznej edycji ENH. Obraz nie jest może tak opłakany jak to przedstawiam, gdyż wybór jest ogromny, a ja prawdopodobnie najzwyczajniej w świecie mam pecha, ale do rzeczy. więcej»
-
Przełomu nie będzie (Armada #11:Niestały świat)
dodano: 26 lipca 2009 przez Kuba Oleksak
„Armada” należy do jednego z najpopularniejszych cyklów science-fiction, wydawanych na polskim rynku. Najlepszym dowodem jej niesłabnącego powodzenia wśród czytelników jest regularne wznawianie pierwszych tomów serii Jean Davida Morvana i Philippe`a Bucheta, obok regularnych publikacji bieżących odcinków. Do tej pory taki zaszczyt spotykał tylko absolutnych klasyków, jak „Thorgal”, a na przykład taki „Sandman”, niekwestionowany przebój, reedycji doczekał się dopiero po wydaniu ostatniego tomu. Czy w przypadku space-opery autorstwa tandemu Morvan-Buchet popularność przekłada się na jakość? więcej»
-
9. Międzynarodowy Festiwal Filmowy ERA NOWE HORYZONTY
dodano: 25 lipca 2009 przez Jan Szetela
Pierwszy dzień nie należał do najlżejszych jeżeli chodzi o tematykę filmów. Rozpocząłem od rumuńsko-węgiersko-angielskiej produkcji „Katalin Varga” brytyjskiego reżysera Petera Stricklanda... więcej»
-
Softvideo jako forma medialnej ekspresji. „Mass Ornament”
dodano: 22 lipca 2009 przez Margaret Ohia
You Tube okazał się rozwiązaniem trudności związanych z edycją tzw. online video. Online video pojawiło się wprawdzie w połowie lat 90. XX w., jednak jego dystrybucja, z przyczyn technicznych takich jak słaby zasięg czy wolne łącze, nie przebiegała tak sprawnie jak w You Tube[1]. W 2003 roku format video zaczął pojawiać się na na vlogach, czyli blogach opartych na „wpisach” w postaci klipów video. Vlog jest swoistym typem sieci społecznościowej, gdyż umożliwia odpowiedź i „dyskusję” w formie video. więcej»
-
Gala zwycięzców. 44. MFF w Karlovych Varach
dodano: 21 lipca 2009 przez Joanna Jakubik
Zdecydowanie niemała była liczba filmów, które podlegały ocenie jury podczas tegorocznego, 44. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Karlovych Varach. Obok konkursu głównego, w którym udział wzięło czternaście tytułów, odbywały się również konkursy filmu dokumentalnego poniżej i powyżej trzydziestu minut oraz konkurs filmów w kategorii „Na wschód od zachodu” (East of the West). więcej»
-
„Ostatni raz byłem w kobiecie, gdy zwiedzałem Statuę Wolności”. Kino kobiece na MFF w Karlovych Varach
dodano: 21 lipca 2009 przez Anna Bielak
Światowa literatura przez wiele lat zdawała się ograniczać do minimum liczbę fascynujących postaci kobiecych w kulturze. Czy w tym kontekście tegoroczne nagrody filmowe są kolejnym polem badań, które zmienia wypracowaną optykę (nie) postrzegania kobiet w świecie męskich doświadczeń? Podczas 44. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Karlovych Varach pojawił się zestaw filmów skłaniających do konotacji kobiecości z powracającym, intymnym aktem tworzenia siebie i – co więcej – nadrzędnego wzorca świata. więcej»
-
Czołgi kontra Czyngis Chan (Król wilków)
dodano: 19 lipca 2009 przez Kuba Oleksak
Nie należę do tych, którzy gardzą komiksami po brzegi wypełnionymi akcją. Z przegiętymi bijatykami, patetycznymi tyradami potężnych herosów, z galopującą na złamanie karku fabułą, będących czasem na bakier z logiką. Umiem wyłączyć szare komórki na czas lektury, by nieco się „odmóżdżyć”. „Króla Wilków” w takiej właśnie kategorii można umieścić. więcej»
-
Kino pod znakiem kiwi
dodano: 19 lipca 2009 przez Martyna Olszowska
Nowa Zelandia za sprawą Petera Jacksona jeszcze długo kojarzyć się będzie z imponującymi krajobrazami z „Władcy Pierścieni”. O filmach tego egzotycznego kraju w powszechnej świadomości wiadomo jeszcze mniej niż o kinie sąsiedniej Australii. W Polsce to spojrzenie zmieniła rok temu retrospektywa nowozelandzkiej kinematografii w czasie festiwalu Era Nowe Horyzonty. Niedawno w księgarniach pojawił się tytuł stanowiący niejako jej przedłużenie - zbiorowa publikacja pod redakcją Iana Conricha „Kino Nowej Zelandii”, która ukazuje się nakładem wydawnictwa Ha!art. więcej»
-
Zemsta sztuki w centrum miasta... - Bujnowskiego powtarzanie rzeczywistości
dodano: 19 lipca 2009 przez Karolina Plinta
W połowie czerwca odbyła się w Krakowie pierwsza edycja Festiwalu Sztuk Audiowizualnych ArtBoom. W ciągu dziesięciu dni w przestrzeni miasta zaprezentowano prace 20 artystów z Polski, a także z Francji, Szwajcarii, Niemiec czy Stanów Zjednoczonych. Najsilniejszy oddźwięk w mediach znalazł projekt Rafała Bujnowskiego „Zemsta kobiety w centrum miasta”, będący próbą rekonstrukcji medialnego newsa. Akcja, pomimo rozgłosu, szczególnie w sieci, spotkała się z niezrozumieniem. więcej»
-
Alan i jego Potwór (Saga o Potworze z Bagien #2: Miłość i śmierć)
dodano: 18 lipca 2009 przez Kuba Oleksak
Potwór z Bagien po raz pierwszy na kartach komiksu pojawił się w 1971 roku, w 92 numerze serii „House of Secrets”. Do pewnego momentu był to klasyczny pulpowy heros, który swoje niezwykłe moce nabył w wyniku jakiegoś kuriozalnego wypadku i poświęcił swoje życie w walce z szeroko pojętym złem. I pewnie takim zostałby zapamiętany w wąskim gronie miłośników kolorowych zeszytów, gdyby DC Comics w obliczu strat, jakie przynosiła seria „Saga of Swamp Thing” zdecydowała się na jej zamknięcie, a nie oddanie w ręce mało znanego, brytyjskiego scenarzysty, co miało miejsce w 1983. Tym scenarzystą był niejaki Alan Moore. więcej»
-
Hynek Pallas - Nowe kino szwedzkie
dodano: 18 lipca 2009 przez * SPLOT
W ostatniej dekadzie szwedzki przemysł filmowy uległ znaczącym przekształceniom. Zmienił się układ sił produkcji filmowej, a dzięki rozwojowi technologicznemu pojawiły się nowe firmy producenckie i nowi reżyserzy. Wszystko to wpłynęło na dobór opowiadanych historii i formalną stronę filmów. W książce "Nowe kino szwedzkie" Hynek Pallas przygląda się owym zmianom, prezentując i komentując twórczość najciekawszych reżyserów. więcej»
-
Hummus czy Hamas? (Bruno)
dodano: 17 lipca 2009 przez Jagoda Janowska
Jeżeli myślicie, że Austriak, gej i fashion victim w jednym różni się czymś, albo nawet – wszystkim, od Kazacha, zdecydowanie heteroseksualnego prostaka z małej wioski Kusek, to jesteście w błędzie. W wykonaniu Sachy Barona Cohena te dwie postaci łączy wszystko oprócz fryzury i metek na ubraniach. więcej»
-
Kino Nowej Zelandii pod redakcją Iana Conricha
dodano: 17 lipca 2009 przez * SPLOT
Kino Nowej Zelandii zyskało międzynarodowy rozgłos dzięki takim reżyserom jak Peter Jackson, Vincent Ward, Lee Tamahori czy Jane Campion oraz filmom, z których najsłynniejsze to zapewne „Fortepian” (1993), „Tylko instynkt”(1994),”Jeździec wielorybów” (2002) czy trylogia „Władca pierścieni” (2001-3). Faktyczny dorobek tej kinematografii pozostaje jednak ciągle nieznany większości polskich widzów. Wyłania się z niego intrygujące i wielowymiarowe oblicze Nowej Zelandii, bliskiej i egzotycznej zarazem, zmagającej się z kwestią własnej tożsamości kulturowej i potęgą natury. więcej»
-
Mężczyźni z kamerami i kobiety na obcasach (Przerwane objęcia)
dodano: 14 lipca 2009 przez Anna Bielak
Po premierze w Cannes "Przerwane objęcia" zagościły również w programie 44. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Karlovych Varach. W sekcji Open Eyes najnowszy film nominowany do tegorocznej Złotej Palmy pojawił sie obok nagrodzonej we Francji "Białej Wstążki" Michaela Haneke, kontrowersyjnego "Antychrysta" Larsa von Triera czy koreańskiego "Bajkwi" Park Chan-Wooka, wyróżnionego na Lazurowym Wybrzeżu Nagrodą Jury.
więcej»
-
Artystowskie szaleństwo
dodano: 14 lipca 2009 przez Kuba Oleksak
Po przeczytaniu pierwszego albumu opowiadającego o przygodach Giuseppe Bergmana („HP i Giuseppe Bergman”) nie bardzo wiedziałem, co sądzić o balansującym na granicy niezrozumienia i grafomanii komiksie Milo Manary. Lektura drugiej części cyklu („Dzień Gniewu – Afrykańskie przygody Giuseppe Bergmana”) niewiele w tej materii wyjaśniła, a tylko pogłębiła moje poczucie skonfundowania i bezradności. więcej»
-
Dojrzewając w Tokio
dodano: 14 lipca 2009 przez Kuba Oleksak
Jiro Taniguchi swoimi pracami wyrobił sobie solidną markę na polskim rynku i dał się poznać jako wszechstronny artysta komiksowy. Ilustrator wzruszającej opowieści europejskiego klasyka, Moebiusa („Ikar”), autor pełnych dynamiki kadrów w samurajskiej „Księdze Wiatru” czy nawiązujący do prozy Jacka Londona portrecista zmagań człowieka z przyrodą („Wędrowiec z Tundry”). Jakie oblicze Taniguchiego zobaczymy na kartach jego najnowszego utworu? więcej»
-
Szczęśliwego Hollywoodu
dodano: 14 lipca 2009 przez Jagoda Janowska
Woody Allen jako Larry Lipton w „Tajemnicy morderstwa na Manhattanie” zwierza się: Nie mogę słuchać tak dużo Wagnera. Zaczynam mieć ochotę najechać na Polskę. Tymczasem to Polacy najechali na Amerykę. Cel: Hollywood. Naszych rodaków jest tam na pęczki, i to po obu stronach kamery. Wpisując w wyszukiwarce Internet Movie Database nazwisko „Kowalski” możemy odkryć, że Dan wyreżyserował „Scoop” z 2005 roku, a Jane i Ed w nim zagrali; w „Piątym elemencie” wystąpił Stanley, Adam jest odpowiedzialny za efekty specjalne w „Tożsamości Bourne’a”, a Michael Kowalski – w „Opowieściach z Narnii” i „Złotym kompasie”. więcej»
-
Hardcore'owy post rock
dodano: 6 lipca 2009 przez Marcin Świerczek
EF to szwedzka kapela wykonująca post rock inspirowany twórczością Mogwai, Sigur Rós i Cult of Luna. Jedna z najciężej pracujących i najczęściej w Europie koncertujących. Do tej pory zespół wydał dwa albumy „Give Me Beauty... Or Give Me Death!” z roku 2006 i dwa lata później „I Am Responsible” . Udało nam się zadać gitarzyście i perkusiście zespołu kilka pytań po ich drugim koncercie w Polsce.
więcej»
-
Umarł diabeł, niech żyje diabeł. Obraz Piekła i postać diabła w „Diable” Andrzeja Żuławskiego
dodano: 6 lipca 2009 przez Jagoda Janowska
Daj mi miejsce w Raju Niebieskim, bo poznałam Piekło na ziemi[1] – tę prośbę Ezechiel wkłada w usta swojej przyrodniej siostry, z którą planuje zresztą wziąć ślub. Gdy owe metaforyczne słowa padają w filmie "Diabeł" Andrzeja Żuławskiego, stają się literalnym opisem rzeczywistości. Ogarnięta wojennym zamętem Polska u progu niewoli jest obrazem spełnionej Gehenny. więcej»
-
Strategie Rahima Blaka
dodano: 6 lipca 2009 przez Piotr Sikora
Budowanie mitu wielkiego artysty, wizjonera, przewodnika duchowego jest dzisiaj jeśli nie archaizmem to bardzo brawurowym posunięciem. Rahim Blak decyduje się na taki ruch nie po to, aby napawać się swoją legendą, ale wykorzystując immunitet artysty eksperymentować na granicy świata sztuki, biznesu i reklamy. Efektem jest projekt artworld™ jako korporacja, który zainaugurowany został podczas Festiwalu Sztuk Wizualnych ArtBoom_01 w Krakowie. więcej»
-
W cieniu Piaskowej Góry
dodano: 5 lipca 2009 przez Paulina Olszewska
O Polkach i Japonkach w nawiązaniu do najnowszej książki Joanny Bator "Piaskowa Góra" z autorką rozmawia Paulina Olszewska. więcej»
-
Więcej, ale nie lepiej (Transformers. Zemsta upadłych)
dodano: 5 lipca 2009 przez Piotr Maj
Kontynuacja letniego hitu sprzed dwóch lat spełnia wszystkie warunki hollywoodzkiego sequela – w stosunku do pierwowzoru jest zdecydowanie efektowniej, głośniej, szybciej, po prostu więcej. Ale czy lepiej? Niekoniecznie. więcej»
-
W Jego Winnipeg
dodano: 2 lipca 2009 przez Kuba Mikurda, Michał Oleszczyk
Guy Maddin – kanadyjski reżyser i scenarzysta, twórca dziewięciu filmów pełnometrażowych i kilkudziesięciu krótkometrażówek. Kinofil, wielbiciel dobrej prozy. Większość z jego dzieł sprawia wrażenie, jakby były wyeksploatowanymi kopiami filmów powstałych w latach dwudziestych lub trzydziestych ubiegłego wieku. Nie jest to jednak wyłącznie nostalgiczna zabawa w kino. Paradoksalnie, przywiązanie twórcy Mojego Winnipeg do archiwalnych środków filmowych czyni z jego twórczości jeden z najbardziej wyrazistych i awangardowych projektów estetycznych we współczesnym kinie. Bez względu na to, czy tematem są bolszewicy, czarna ospa, czy salon fryzjerski, Maddin zdaje się z konsekwencją uprawiać „melodramat eksperymentalny”, nie rezygnując przy tym z jego klasycznych elementów: trójkątów miłosnych, amnezji i amputacji. więcej»
-
Wino truskawkowe
dodano: 1 lipca 2009 przez Maria Pawlikowska
Kiedy uznany scenarzysta i producent, Dariusz Jabłoński, sięgnął po scenariusz "Wina truskawkowego", w środowisku filmowym i literackim podniosła się debata czy realizm magiczny spod znaku prozy Andrzeja Stasiuka można przenieść na ekran filmowy bez uszczerbku dla pierwowzoru, bowiem „Opowieści galicyjskie” to przykład literatury trudnej do filmowej adaptacji. więcej»
-
Herosi, potwory, roboty i szalony rysownik
dodano: 1 lipca 2009 przez Kuba Oleksak
„Big Guy i Rusty Robochłopiec” jest drugim, po „Hard Boiled”, owocem współpracy Franka Millera i Geoffa Darrowa. W jakiej formie powracają twórca, uchodzący za jednego z przełomowych artystów amerykańskiego przemysłu komiksowego, nagrodzony w sumie sześcioma nagrodami Eisnera oraz rysownik z chorobliwą obsesją szczegółu, który zdobył dokładnie o połowę statuetek mniej? więcej»
-
Eumenidy po (komiksowym) liftingu
dodano: 1 lipca 2009 przez Kuba Oleksak
Egmont konsekwentnie kontynuuje swoją politykę penetrowania najdalszych zakątków Śnienia i prezentowania komiksów, będących odpryskami uznanej serii „Sandman” autorstwa Neila Gaimana. Tym razem sięgnięto po „Furie”, które ukazały się w cyklu „Sandman Przedstawia”. Mike Carey i John Bolton, twórcy tego albumu, dopisują epilog do wątku jednej z najważniejszych postaci serii, Lyty Hall, anektując do gaimanowskiego uniwersum kolejne połacie greckiej mitologii. więcej»
-
Wielki świat Sfara
dodano: 1 lipca 2009 przez Kuba Oleksak
Na kartach "Małego świata Golema" jego autor Joann Sfar, chyba jeden z najpłodniejszych i najwybitniejszych obecnie komiksowych twórców, zaprasza czytelnika na opowieść wraz z bohaterami znanymi z innych jego dzieł. W tym nietypowym crossoverze biorą udział między innymi dwaj spryciarze – elegancki Michel Douffon i zgryźliwy Vincent Ehrenstein, niemogacy się zdecydować, w którą stronę wyruszyć Drzewiec, komisarz praskiej policji nazywany złośliwie Humpty`m Dumpty`m, melancholijny wampir Fernand oraz piękna Mandragora. więcej»